January 14th, 2009
Za kilkanascie dni po szczecinskim hotelu Arkona pozostanie jedynie halda gruzow. Sluzyl gosciom przez pol wieku. Byl niemal od poczatku krytykowany za swoja architekture. Jednoczesnie jednak cieszyl sie uznaniem osob, ktore tu goscily. Skandynawowie tlumnie w epoce Gierka odwiedzajacy Szczecin, dzis pytani, co z tego okresu najbardziej utrwalilo im sie w pamieci, odpowiadaja zgodnie: Kaskada i Arkona.
Dla szczecinian hotel byl miejscem kojarzonym ze splendorem, zachodnia waluta, prostytutkami, cinkciarzami, SB, luksusem. Jednoczesnie dla przecietnego zjadacza chleba, bylo to miejsce otoczone nimbem tajemniczosci i niedostepnosci .
Tags: | 0 Comments
January 14th, 2009
Hotel wybudowano na szczecinskim Podzamczu pod koniec lat 60. Dysponowal 62 pokojami, w tym 33 jednoosobowymi, 26 dwuosobowymi, jednym dla osob niepelnosprawnych i dla VIP-ow dwoma apartamentami. W hotelu byla rowniez sala konferencyjna i restauracja. Pierwszym gosciem byl Jerzy Byczkowski z Lodzi, ktory 24 kwietnia 1970 r. wynajal tu jednoosobowy pokoj od strony zamku.
Arkone wzniesiono go na fundamentach dwoch przedwojennych kamienic nie baczac, ze srodek hotelu przypada na starej uliczce Kurza Stopka, ktorej czesc w ten sposob zlikwidowano. Wokol byly gruzy, media wiec cieszyly sie, ze w polskim miescie mamy pierwszy polski hotel.
Dzis malo kto pamieta, ze Szczecin zawdziecza hotel Czeslawowi Piskorskiemu, wybitnemu krajoznawcy i popularyzatorowi miasta oraz Pomorza Zachodniego. Przyjechal do Szczecina juz w sierpniu 1945 r. Byl wspoltworca pierwszej gazety szczecinskiej Pionier Szczecinski. Przede wszystkim jednak dzialal bardzo aktywnie w Polskim Towarzystwie Turystyczno Krajoznawczym oraz Glownym Komitecie Kultury Fizycznej i Turystyki. To on poprzez swoje znajomosci w Warszawie uzyskal obietnice wybudowania w Szczecinie nowego hotelu.
- Chcial, by byl inny, niz ten co powstal, ale powiedziano mu: Bierzcie towarzyszu ten, albo zaden inny. Nie marudzcie i cieszcie, bo inne miasta tez sa w potrzebie - opowiada dobry znajomy Piskorskiego, pierwszy dyrektor hotelu Arkona, Wojciech Kubicki. - Co mial robic? Zgodzil sie, bo zalezalo mu, by ozywic Podzamcze, gdzie z morza gruzow sterczal jedynie stary ratusz i baszta.
Tags: | 0 Comments